Ostatnimi czasy możemy się przechwalać bardzo szybkim wzrostem kompleksów sportowych w ogólnej skali światowej. Jest to niesłychanie pożądane zjawisko. Tylko nie jest tak kolorowo jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka i należy zadać sobie pytanie: dla kogo tak naprawdę są one budowane? Być może założenie pewnych osób było takie, że wysyp "Orlików" w dłuższej perspektywie przełoży się na lepsze osiągnięcia naszych przyszłych sportowców, którzy mają teraz raptem po kilka lat na karku. Szczerze śmiem w to wątpić. Prawdopodobnym jest także, iż zamysł tego całego przedsięwzięcia był taki, aby młodzież szkolna mogła spędzać pożytecznie czas na terenie Orlika w czasie pozaszkolnym. Niestety również nie jestem w stanie w pełni się z tym zgodzić. Pokrótce postaram się wyjaśnić dlaczego tak uważam.

Na studiach wykładowcy powtarzają jak mantrę takie oto zdanie. Wydaje mi się, że wielu studentów, którzy zostali później nauczycielami, zbyt mocno wzięło sobie do serca to "przykazanie". Idąc ślepo i wyłącznie tym tropem rozumowania najlepszym sposobem, będzie "nic nie robienie", które na pewno poskutkuje tym, że nie zrobimy krzywdy nikomu dookoła oraz sobie. Najlepiej połóżmy się i broń boże nie wykonujmy żadnych czynności ruchowych, ponieważ zagrażają one naszemu zdrowiu lub życiu!

Pomimo już znacznego postępu wiedzy dotyczącej szeroko rozumianej antropomotoryki i teorii treningu sportowego badacze nieustannie poszukują kolejnych metod w celu jak najskuteczniejszego doboru i selekcji w zespołowych dyscyplinach sportowych. Stanowczo jednak należy stwierdzić, iż najlepszą metodą i testem przydatności zawodnika w zespołowych grach sportowych jest bowiem jego sama gra właściwa, gdyż w warunkach treningowych lub też przy pomocy testów sprawności specjalnych nigdy w 100% nie odzwierciedli się specyficznych sytuacji meczowych. Jak twierdzi Starosta (2012) oraz Jarząbek i Mikołajec (2009) dzieje się ze względu na ogromny ładunek emocjonalny jaki niesie za sobą rozgrywanie spotkań i nie da się rzetelniej ocenić przydatności do gry danego zawodnika w żaden inny sposób niż umożliwiając mu grę właściwą o okresie startowym.

W tym felietonie postaram się udowodnić, że uczęszczanie Twojego dziecka na zorganizowane zajęcia sportowo-rekreacyjne mogą nieść za sobą bardzo ciekawe efekty oraz wiele korzyści psychofizycznych, które śmiem twierdzić, iż mogą przełożyć się na wielce pozytywną przyszłość Twojej pociechy jak i panującą atmosferę w Twoim domu.

Najnowsze