Jestem świadomy tego, iż w niektórych kręgach barierą nie do przekroczenia, będzie wiara w stwierdzenie jakoby poprawny ruch fizyczny naszego ciała mógł zastąpić nawet najlepszy środek przeciwbólowy. Podejmuję jednak próbę chociaż wpłynięcia na delikatną różnicę swojego światopoglądu. Poprzez kilka przedstawionych argumentów postaram się oczywiście, aby ten punkt widzenia obrało jak najwięcej osób. Mając do wyboru dwudziestominutowe dzienne ćwiczenia lub środek przeciwbólowy do zażycia oraz w perspektywie czasu osiągnięcie pozornie podobnego rezultatu poprawy zdrowia, większość wybierze niestety tabletki. Wydaje mi się, że istnieją dwie główne przyczyny takiego stanu rzeczy.

 

Pierwsza jest taka, iż człowiek z natury jest leniwy. Po pracy nie będzie przecież dodatkowo eksploatował zmęczonego już ciała. Rzuci wytłumaczenie tego typu jak: "nagimnastykowałem się w pracy, nie będę tego samego robił w domu" lub "nie jestem sportowcem, żeby ćwiczyć tak jak oni". Oczekuję zmiany toku myślenia ludzi wypowiadających takie słowa, ponieważ nikt nie mówi, że nasz przysłowiowy Kowalski musi ćwiczyć z intensywnością sportowca. Tak naprawdę chodzi nam o zupełnie kontrastujący wysiłek do tego, jaki jest wyobrażany przez nasz przykład.

Druga przyczyna jest śmieszna lecz zupełnie prawdziwa, otóż nie wiadomo dlaczego, chory człowiek ślepo ufa lekarzom, którzy wyrzucają z pod rękawa recepty z prędkością rewolwerowca. Bez zdania przedstawienia zdiagnozowanej choroby potrafią odprawić kolejnego nieszczęśnika z entą receptą, oczywiście w celu najszybszego zbycia naszej osoby. Wpędzają tym samym chorego w spiralę kupna następnych leków, które często muszą wyeliminować niepożądane skutki uboczne wywołane przez lek pierwotny. 

Biznes farmaceutyczny kwitnie w najlepsze, lekarze mają fajną fuchę czując się przy tym niesłychanie potrzebni i poważani. Bardzo fajnie, jednak każda tabletka, gdzieś tam odkłada się w naszym ciele pozostawiając przy tym większy, bądź też mniejszy ślad mający wpływ na stan funkcjonowania naszego organizmu w dłuższej perspektywie czasu. Nie można generalizować, ale po zachowaniu wielu lekarzy, z którymi miałem styczność, zauważyłem niechęć lub wręcz wstręt do odwiedzających ich osób. Skąd to się bierze? Przecież gdyby nie było chorych to lekarze najzwyklej w świecie nie mieliby z czego żyć. Dlaczego więc lekarze traktują nas jakbyśmy byli gorsi od nich? Dlaczego przymykając oko dajemy na takie zachowanie przyzwolenie?

Ciężko doprowadzić do rozwiązania tego problemu jednak nikt nie powinien pozwalać na traktowanie swojej osoby jakby była kilka stopni niżej w ewolucji od Pana, który uważa, iż przechwycił w kontaktach z ludźmi ich wszystkie rozumy. Na całe szczęście coraz więcej osób wie jak ograniczać do minimum spotkania z poniżającymi nas lekarzami. Otóż prowadząc zdrowy tryb życia z wiodącą w tym rolą wzmożonego wysiłku fizycznego jesteśmy w stanie zminimalizować zjawisko choroby, które ciągnie za sobą wszystkie dalsze niemiłe konsekwencje. 

Skąd ta pewność, że ruch jest tak dobroczynny? Solidne fakty mówią same za siebie- rehabilitacja, działając na zasadzie pobudzania bodźców czuciowo-ruchowych pomaga chorym w dojściu do poprzedniej sprawności lub zapobiega progresji danej wady. W przypadku nawracających kontuzji uważam, iż lepiej dać szansę fizykoterapeucie, niż kolejnej tabletce przeciwbólowej, która maskuje tylko ból w przeciwieństwie do specjalisty, którego zadaniem jest zlokalizowanie i eliminacja źródła czyli prawdziwej przyczyny bólu.

Zatem idealnym rozwiązaniem w unikaniu chorób i kontuzji wydaje się być zdrowy styl życia podparty dobroczynną aktywnością ruchową, działającą niczym darmowy i swoisty środek zapobiegawczy. Naukowcy, także udowodnili, iż człowiek odpoczywający po pracy względnie aktywnie jest zdecydowanie bardziej pozytywnie nastawioną osobą do życia oraz nie odczuwa tylu dolegliwości niż ten, który odpoczywa wyłącznie biernie przy akompaniamencie telewizora. Aplikujmy więc sobie taką "rehabilitację" codziennie ponieważ kilkuminutowy wzmożony wysiłek da nam więcej korzyści, niż niejedna super magiczna tabletka :)

PS. Prawdziwych natomiast lekarzy, którzy obdarzają naszą osobę najlepszą opieką wychwalajmy i nośmy w zdrowych, wyćwiczonych i silnych ramionach :) Jeśli natomiast lekarze nas nie szanują to nie odwdzięczajmy się tym samym tylko bądźmy ponad to.

Najnowsze